b_150_100_16777215_00_images_zycieFirmy_2007_20071005_wdmzr_22.jpg

W ostatni tydzień września firma Rigips zorganizowała dla nas wspaniały urlop - od 23.IX do 29.IX zapierały nam dech przepiękne krajobrazy Meksyku. Przez kilka pierwszych dni zwiedzaliśmy największe miasta tego tropikalnego i egzotycznego państwa. Na początku miasto Meksyk, a w nim Zocalo, Katedra i Pałac Prezydencki, Bazylika Matki Boskiej z Gwadelupy.

Ogromne wrażenie zrobiło też na nas zwiedzanie największych piramid Ameryki w prehiszpańskim "mieście bogów" Teotihuacan: Piramidy Słońca, Piramidy Księżyca, Świątyni Pierzastego Węża i Drogi Zmarłych. W restauracji Focolare na Zona Rosa spędziliśmy wspaniały wieczór w folklorystycznych klimatach z wyśmienitą kolacją i miejscowymi specjałami. Następnego dnia dostaliśmy dużą dawkę adrenaliny podczas raftingu, czyli spływu pontonami na 12,5 km krajobrazowej trasie, częściowo otoczonej kanionem. Podczas zwiedzania miasta Taco towarzyszyły nam osiołki niosące tequilę, a wszystko przy akompaniamencie muzyków. Widzieliśmy też Kościół Św. Pryscylli i Św. Sebastiana. Po noclegu w pięcio gwiazdkowym hotelu Posada de la Mision w Taco przewodnik zabrał nas do największych jaskiń w Meksyku - Cacahuamilpa. Wieczorem, już w Acapulco, podziwialiśmy widok z tarasu widokowego nad skałami La Quebrada i mrożące krew w żyłach pokazy wysokościowych skoków do wody z ponad 35 metrów wysokości do płytkiej i wąskiej skalistej zatoki.

Dzień piąty zaczął się spokojną wycieczką do wioski rybackiej Barra de Coyuca, rejsem zadaszoną łodzią w rezerwacie ptactwa wodnego , pośród tropikalnych ogrodów na rzece i lagunie Coyuca, słynnej ze scenerii kręconych tam filmów "Tarzan" i "Rambo". Nasze podniebienia rozpieszczało mleczko kokosowe zakrapiane mezcalem i sokiem z limonki. Do końca wyjazdu korzystaliśmy z regenerujących zabiegów fangoterapii, wypoczynku na znanej z wysokich fal plaży Revolcadero i możliwości szaleńczych zakupów.

Poza hotelem w Taco korzystaliśmy również z gościnności również pięcio gwiazdkowych hoteli Emperio Reforma w Meksyku i Emperio Continental w Acapulco.

Komu by się chciało po tym wszystkim wracać?.

 

wdmzr_1.jpgwdmzr_2.jpgwdmzr_3.jpgwdmzr_4.jpgwdmzr_5.jpgwdmzr_6.jpgwdmzr_7.jpgwdmzr_8.jpgwdmzr_9.jpgwdmzr_10.jpgwdmzr_11.jpgwdmzr_12.jpgwdmzr_13.jpgwdmzr_14.jpgwdmzr_15.jpgwdmzr_16.jpgwdmzr_17.jpgwdmzr_18.jpgwdmzr_19.jpgwdmzr_20.jpgwdmzr_21.jpgwdmzr_22.jpgwdmzr_23.jpgwdmzr_24.jpgwdmzr_25.jpgwdmzr_26.jpgwdmzr_27.jpgwdmzr_28.jpgwdmzr_29.jpgwdmzr_30.jpgwdmzr_31.jpgwdmzr_32.jpgwdmzr_33.jpgwdmzr_34.jpgwdmzr_35.jpgwdmzr_36.jpgwdmzr_37.jpgwdmzr_38.jpgwdmzr_39.jpgwdmzr_40.jpgwdmzr_41.jpgwdmzr_42.jpgwdmzr_43.jpgwdmzr_44.jpgwdmzr_45.jpgwdmzr_46.jpgwdmzr_47.jpgwdmzr_48.jpgwdmzr_49.jpgwdmzr_50.jpgwdmzr_51.jpgwdmzr_52.jpgwdmzr_53.jpgwdmzr_54.jpgwdmzr_55.jpgwdmzr_56.jpgwdmzr_57.jpgwdmzr_58.jpgwdmzr_59.jpgwdmzr_60.jpgwdmzr_61.jpgwdmzr_62.jpgwdmzr_63.jpg